Największy hotel w Polsce, budowany od lat w nadmorskim Pobierowie, miał już od trzech lat przyjmować gości, jednak wciąż pozostaje zamknięty. Choć dla wielu opóźnienie to dobra wiadomość, gdyż istnieją obawy, że hotel zamiast przynieść gminie Rewal korzyści, może stać się źródłem licznych problemów, zarówno ekonomicznych, jak i ekologicznych.
Po śmierci Tadeusza Gołębiewskiego w 2022 roku jego rodzina musiała podjąć trudną decyzję o dalszych losach budowy. Ostatecznie zdecydowano się ją kontynuować, powołując Holding Gołębiewski, w którym głównym udziałowcem została wdowa po założycielu, Grażyna Gołębiewska, a prezesem ich syn Jarosław. Pierwotnie hotel miał otworzyć swoje podwoje w 2021 roku, jednak kolejne opóźnienia, o których pisał „Głos Szczeciński24”, przesunęły tę datę na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Problemów nie brakuje. Budowa hotelu nie tylko zaszkodziła środowisku naturalnemu i zrujnowała nadmorski krajobraz, ale wiąże się także z ryzykiem katastrofy ekologicznej i ekonomicznej. Proceduralne opóźnienia dają nadzieję, że otwarcie obiektu jeszcze się przeciągnie, jednak to tylko kwestia czasu. Kiedy w końcu hotel zostanie uruchomiony, dopiero wtedy okaże się, jakie będą jego prawdziwe skutki dla regionu.





